
DIARIUSZ SEJMU
walnego warszawskiego w roku 1646
die 26 Octobr[is] zaczętego. A koncipowany
przez JMP. Zahorskiego Sługę JMP
marszałka koronnego {Adama Kazanowskiego} [nieczytelne] {+1649}
Diariusz ten znajduje się w Bibliotece Ordynacji Zamoyskich pod nr 858 k. 102v-114 (zbiory BOZ obecnie przechowywane są w Bibliotece Narodowej). Autor prawdopodobnie wywodzi się z litewskiej rodziny Zahorskich herbu Lubicz; imiona i bliższe dane nieznane.
Diariusz został sporządzony zapewne po to, aby o przebiegu obrad informować obłożnie chorego marszałka Kazanowskiego. Urywa się on na 10 listopada. Siedem dni po tej dacie marszałek Kazanowski włączył się w prace sejmu. Do tego czasu w obowiązkach powinien go zastępować inny obecny na miejscu marszałek wielki lub nadworny (koronny lub litewski), ale z powodu nieobecności tychże zastępował go kanclerz wielki koronny Jerzy Ossoliński.
Tekst został uwspółcześniony wg następujących zasad:
- słowa staropolskie zapisano w taki sposób, aby zachować ich brzmienie (np. zamiast „seim” piszemy „sejm” itp);
- zachowano brzmienie słów (np „zjachaniu się” nie zmieniamy na „zjechaniu się” itp);
- poprawiono nazwiska trzech posłów: Marcina Tolibowskiego, Franciszka Dubrawskiego i Jerzego Ponętowskiego według pisowni najbardziej rozpowszechnionej w historiografii (w oryginale występują oni jako „Tulibowski”, „Dombrowski”, „Poniatowski” vel „Ponentowski”);
- słowa łacińskie „spolszczone” przez autora diariusza piszemy tak, aby oddać ich polskie brzmienie (np nie „concipowany”, lecz „koncipowany”);
- słowa łacińskie piszemy kursywą i tłumaczymy w przypisach;
- w przypadku gdy słowo łacińskie spolszczone byłoby dziś nie zrozumiałe, traktujemy je jako słowo łacińskie bez kursywy i zaopatrujemy w przypis z tłumaczeniem;
- brakujące litery bądź wyrazy (także te, których wstawienia domaga się sens zdania) umieszczamy w nawiasie kwadratowym [ ];
- w takimże nawiasie umieszczamy wszelkie litery lub słowa pochodzące od nas [ ];
- słowa dopisane przez innego autora albo nadpisane lub umieszczone na marginesach umieszczamy w nawiasie { };
- Nie rozwijamy skrótów używanych permanentnie (poniżej wykaz tych skrótów); skróty pisane wielką literą, piszemy wielką literą;
- słowa pisane wielką literą piszemy wielką literą tylko wtedy, gdy dotyczą permanentnie używanych tytułów (np „Król JM”, „PP Senatorowie”, „P Marszałek”) lub jeśli obecna pisownia na to zezwala (np „Msza Ś”, „Pan Bóg”), także w wyrazach łacińskich (np. „Spiritus Sanctus” itp);
- całkowicie zmieniono układ akapitów dla lepszej przejrzystości;
- interpunkcja została zmieniona tak, aby zdanie było zrozumiałe dla dzisiejszego odbiorcy. W przypadkach, gdy zmiana interpunkcji mogłaby spowodować zmianę sensu zdania, interpunkcję pozostawiamy bez zmian z dopiskiem: „[interpunkcja oryginalna]”
- wstawiono nawiasy tam, gdzie uznano to za wskazane ze względu na sens zdania ( )
- błędna pisownia wyrazów łacińskich została poprawiona (np. „desideriis” zamiast „desyderys”)
Wykaz skrótów
IMP – jego miłość pan
IchMPP – ich miłości panowie
JeoMcP – jego miłość pan
KrJeoMć – król jego miłość
Litt – litewski
JejM – jej miłość
JeoMcKsiadz, JeoMćKs – jego miłość ksiądz
Ś. – święty
P. – pan
WoKsaLitt – Wielkiego księstwa litewskiego
Dies 25 Octobris
[czwartek]
Po zjachaniu się IchMPP Posłów, których nie bar[d]zo (comparując anteriora sejmów) initia frequens był numerus, odprawowała się podług zwyczaju Msza Ś[więta] u fary de Spiritu S[ancti] in p[rae]sentia KrJeoMci, Królowej JejM i IchMPP Senatorów, których także niewielka była liczba. To jest: JeoMcKsiądz biskup kamieniecki1, JeoMćKs biskup chełmski2, JeoMcP wojewoda rawski3, JeoMP [kasztelan] gdański4, JmP [kasztelan] śrzemski5, JeoMP [kasztelan] sochaczewski6, JeoMP [kasztelan] liwski7, JeoMP kanclerz koronny8, JeoMP podkanclerzy litt9, JeoMP marszałek nadworny k[o]r[o]nny10 (ale ten valetudinarius w pałacu affixus lecto).
Na tej mszy miał kazanie JeoMćKs. Wyżga11 opat sieciechowski, którego themę tę wziął z Pisma Ś. duo arci cherubini utrumq[ue] propinaterio latus alis tegentes et mutuo se intuentes etc. etc. Co wywodził mirabiliter na dwie części kazanie rozdzieliwszy. W pierwszej części [kazania] facies
[aniołów były podstawą jego wywodu]
. I prosząc tych cherubinów [o opiekę], które [są] in hominis et leonis formam, authoritate Pisma Ś. przywodził. A w drugiej części zabawę onych wywodził, applikując do PP Posłów i PP Senatorów, i pokazując, [że] jako arka boża custodibus to jest duobus Cherubinis circummunita, tak i ta Ojczyzna wolności i prawa w niej duobus ordinibus senatoris et equestri obwarowana [jest]. Ex facie tedy hominis dawał naukę, aby ratione et concordia consultatie sejmowe odprawowali, nie udając się za privatami. A ex facie leonis aby byli magnanimi contra aurea tela, któremi
[pewni ludzie]
zwyciężają i corumpują libertatis voces i
[przeciwko]
consultatiom. Iudicia aby mutus se intuere [i] odłożyli [k. 103] wszystkie na stronę domowe privaty swoje. A dobra pospolitego wolności, praw i swobód (któremi a tot seculio Ojczyzna ad indolentiam prawie i invidiam postronnych krajów floret) czułemi stróżami byli i dbale o niej radzili.
Po tej mszy zaprowadziwszy IchMPP Posłowie Króla JeoM na zamek do izby senatorskiej, gdzie miał tajemną radę z PP Senatorami, szli zarazem do izby poselskiej. Tam gdy zasiedli, P. starosta łomzienski12, jako direktor przeszłego sejmu, zasiad[ł]szy na miejscu marszałkowskim uczynił przemowę in hunc sensum. Post naufragium, które Rz[ecz]p[ospolitą] dwie lecie te już dochodzą passa, nie odniós[ł]szy żadnej in desideriis suis pociechy i ukontentowania, bierzemy się do tej [rzeczy], z felicibus daj Boże auspiciis. Ad hoc sacrum sacrarium i [do] szczęśliwego portu [chcemy dopłynąć], nie jako mercatores z obciążonym mercibus okrętem, ale jako cives Patriae et legum custodes z wolnościami i swobodami naszemi, którym w największych nie odstępować niebezpieczeństwach sacramentu[m] iuravimus. Gdzie in fine kończował [?], aby benigniori fato konsultatie sejmowe zaczynały się i konkludowały. Skończywszy mowę swoję dał głos województwu krakowskiemu na marszałka; więc że żaden jeszcze z województwa tego poseł nie był, excepit suffragium z województwa poznańskiego P. Szlichtyng sędzia wschowski13. Ten mianował zaraz i podał P. Stankiewicza14 pisarza ziemskiego żmudzkiego, bo na K[sięs]two Lit[ewskie] alternata przypadała. Temu potym nemine contradicente wszyscy suffragia ferebant i zgodnie za marszałka obrali.
Inter haec suffragia P. Poseł województwa kijowskiego15 alterował się o głos, aby go miał zaraz po województwie sendomirskim, czego mu nequaqua[m] pozwolono.
Perfectis suffragiis P. starosta łomzieński zaprowadził obranego P. Marszałka na miejsce swoje, tam zaraz według zwyczaju P. Marszałek uczynił przemowę extenuando pierwej vires suas tanto oneri impares, a potym obiecując się we wszystkim iść za zdaniem i wolą IchMPP Posłów. Po tej przemowie P. Marszałek, bo był niejakoś poturbowany P. Marszałek, że sam zapomniał, aby posłał (obrawszy z każdej prowintiej według zwyczaju po jednemu P. Posła) dając znać KrJeoM o zgodzie [ k. 103v] i obranym marszałku i prosząc aby naznaczył czas do przywitania i pocałowania ręki. Któremu, gdy przyszło naznaczać, PP Posłów nie dostawało bar[d]zo zrazu jakiejś dexteritatem i ledwo się mógł w tym urzędzie eksplikować. Za inszych jednak diktowaniem mianował z każdej po jednemu prowinciej. Więc – że alternata z Ks[ięs]twa Lit[ewskiego] – trzeba też tego było, aby z Litwy kto mówił w tym poselstwie do KrJeoMci. I gdy to temu, to owemu iniungebat hoc opus [?] P. Marszałek, żaden się nie chciał podjąć z PP Litewskich, że podobno ledwo się tanti mógł który z deputowanych na tę funktią naleźć, bo wszystko młodzi byli. I był żart zkoncipowany od P. starosty sokalskiego16, aby PP Litewscy pobór złożyli któremu koronnemu, aby tę oratią od nich do KrJeoM odprawił (który żart potym P. referendarz k[o]r[o]nny17 powiedział). Tandem z województwa smoleńskiego ultro sese obtulit P. Chrapowicki18 i podjął się [reprezentowania] tej prowincjej [litewskiej]. Szli tedy do KrJeoM PP Posłowie.
A interea niejaki P. Nowicki z Ks[ięs]twa Żmudzkiego ozwał się rugując P. Chrząstowskiego19 instigatora W[ielkieg]o Ks[ięstw]a Lit[ewskiego] [i] posła ziemie żmudzkiej, jakoby miał mieć sprawę z nim za mandatem [sądowym] na sejmie. W tyj sprawie gdy controversiae zachodziły, bo nie było directe na P. instigatora żadnego mandatu, ale na ojca żony jego P. Oziembłowskiego20 o prawa jakieś na dziedziczne tego Nowickie[g]o dobra nabyte, a P. Instigatora tym tylko w tym mandacie uchylono jako successora do tych dóbr, o których prawa res agitur in eo puncto, gdy je ad instantiam instigatoris i nie pisano ad instantii instigatoris, ale ad instantiam viceinstigatoris przydawszy, ponieważ P. instigator do tej sprawy iure successionis należy. Więc też i mu pokazał attestaty z podpisem ręki marszałka sejmikowego21, że negatiwy przyjąć nie chciał. Kazano tedy obudwom według zwyczaju z koła ustapić, aż by się per sententias et vota res agitowała i tak zgodnie potym res votis absoluta, że niesłusznie P. Instigatora negować intendebat ten Nowicki, nie mając [k. 104] z nim sprawy, i nie prawnie, bo negatiwy nie dowiódł na sejmiku. Decidowali P. instigatorowi miejsce swoje zasięść.
Interea przyszli PP Posłowie od KrJeoMci, referując, że się Król JeoMć cieszy z tak zgodnego marszałka obrania i że ominatur dobrze przyszłym da P. Bóg konsultatiom, a naznacza godzinę nazajutrz do przywitania i całowania ręki swojej, miedzy 11 a 12 godziną. Potym wstali.
JeoMKs. arcybiskup
[gnieźnieński]
tegoż dnia po południu prosto do zamku przyjachał z temże kasztelanem brzeskim, marszałkiem jego [dworu].
Die 26 [octobris, piątek]
IchMPP Posłowie
[przyszli]
przed naznaczoną od KrJeoMci godziną do izby poselskiej i czekali in otio aże do pierwszej, bo Król JeoMć zatrudniony był audientiami.
Potym gdy dał znać JeoMP kanclerz koronny22, jako vices PP marszałków gerens, bo żadnego z IchM tak koronnych, jako i litewskich nie było, oprócz JeoMP marszałka nadwornego, który zawsze affixus lecto residuje w Warszawie23. Przyszli IchMPP Posłowie do Króla JeoMci. Tamże miał zwyczajnie przemowę do KrJeoM P. Marszałek Poselski24, nie podlejszą nad innych PP. Marszałków przeszłych, w której przemowie alludował trochę, że fides civium huiusq przeciwko panom swoim a e contra zaś panów przeciw poddanym żadnej maculam nie doznawała.
Na tę przemowę odpowiedział JeoMKs podkanclerzy25 non incompetenter, persuadendo, aby suspitiones wszystkie, które by przeciwko Królowi JeoMci in animos PP Posłów cadere miały deponerent, a zdrowemi consiliis o całości Rz[eczy]p[ospoli]tej radzili.
Potym do całowania ręki KrJeoMci z regestru przez P. Marszałka Poselskie[g]o byli przywoływani. Po przywitaniu KrJeoMci zarazem wstał i już tego dnia nic więcej nie było, tylko godzinę nazajutrz do słuchania proposity 11 naznaczono.
Die 27 [octobris, sobota]
O godzinie 12 dał znać JeoMP kanclerz26 Ich MPP Posłom, którzi in otio także oczekiwali na wiadomość, że już KrólJeoM zasiadł i czeka, aby IchMPP Posłowie przyszli do słuchania proposity. [k. 104v]. Którą JeoMP kanclerz koronny przemową swoją patetice bar[d]zo miał. Słuchali. Po propositiej JeoMcKsiądz arcybiskup27 wotum swoje miał, które gdy odprawił zarazem KrJeoM wstał.
Tu [w izbie poselskiej] się tego dnia te rzeczy działy. IchMPP Posłowie zeszli się przed 11 do izby poselskiej i tam in otio p[rae]stolabuntur tempore audiendae propositionis. Interea, gdy już nadchodziła, większa część PP posłów odeszła była do izby senatorskiej a to p[ro] ocupando miejsca, które dworscy poprzedzać zwykli. I gdy już dano od JeoMP kanclerza znać, że Król JeoMć zasiadł i żeby IchMPP posłowie przyszli, P. Marszałek Poselski nie chciał iść ażby IchMPP Posłowie przyszli drudzy, którzi już w senatorskiej izbie byli i po społu z nim szli. IchMP kanclerzowi, gdy to posłaniec powiedział, zarazem PP Posłom kazał wychodzić. Którzi e vestigio wyszli i wszyscy znowu oraz przyszli.
Skoro tedy przyszli do KrJeoMci zarazem, zaczynał P kanclerz propositią (która tu jest wypisana Folio 64), z przemową nie bar[d]zo łagodną i styrami [?] przeciwko PP Posłom albo raczej wszystkim pozostałej braciej, że suspicabantur o Królu JeoMci, jakoby miał co moliri przeciwko Ojczyźnie tej, gdy apparaty wojenne zaczynał przeciwko Turkowi bez consensu Rz[eczy]p[ospoli]tej i wojska cudzoziemskie wprowadzał. Więc też i o to, że po sejmikach także instruktie dawane, aby paterent iudicium z niego, że uzurpując sobie regiam [?] albo Rz[eczy]p[ospoli]tej Maiestatem pisał do Moskwy do P. [kasztelana] bracławskiego28, który na ten czas w Moskwie posłem był, priwatny list, aby zawarł societate[m] armorum przeciwko Tatarom. Z czego się w tejże przemowie verbe ekspurgował, zadając że go false acusabant i fałszywie udano, bo co czynił, to ex commissione expressa KrJeoMć i niektórych PP Senatorów czynił i to nie tak, aby konkludował P
[kasztelana]
bracławskiego z Moskwą, ale żeby na sejm na który się miał pośpieszyć, rzecz integram przywiózł. W tejże propositii i Króla JeoMci ekskuzował, że nie chcąc zawodzić sumptis Rz[eczy]p[ospoli]tej chciał propriis viribus resistere nieprzyjacielowi in tam repetino casu. Która propositia de verbo ad verbum jest napisana folio ut supr[a]29.
Po tej propositiej JeoMKs arcybiskup gnieźnieński miał wotum swoje. A to była przeciwko Królowi JeoMci, że przeciwko pactom, przeciwko przysiędze
[k. 105]
swojej i przeciwko prawu, sine scitu et consensu Reip[ublic]ae apparaty te wojenne zaczął.
Skoro tedy wotum swoje JeoMcKs Arcybiskup odprawił. Zarazem Król JeoMc wstał i nic już tego dnia ani w senacie ani w izbie poselskiej nie było.
Dies 28 [octobris] niedziela
Król JeoMć z Królową JejMcią30 był na Mszy u S. Jana i IchMPP Senatorowie ciż, którzi na początku sejmu. PP Posłowie frequentiores aniżeli primo die commitioru[m].
JeoMć Ks Wyżga31 miał kazanie. Thema onego princeps quidam adorabat eum dicens D[omi]ne filiamen modo defunctaco[?]. W którym kazaniu wywodził, jako Pan Christus miał świątobliwy zawsze zwyczaj venerari archisinagogas i kapłanów, jako też i tego Ks[ię]cia, który był apud fariseos archisynagoga uszanował, że lubo był największym obserwatorem jego, przecie mu córkę jego uzdrowił, to wszystko urząd jego poważając, jako też zaraz urodziwszy się Symeona Kapłana poważał, kiedy się kazał nieść do niego i parę sinogarlic mu co na ten czas sam miał ofiarował. Pokazując i to że Pan Bóg zawsze zwykł za złe dobrym oddawać i im człowiek najbardziej grzeszy i onego obraża, to Pan Bóg go najbarziej beneficiis zaciąża i konfuduje, czego exemplis dowodził. To wszystko kazanie na obronę kościoła obracał, aby na duchowieństwo nie następowali.
D[ies] 29 [octobris, poniedziałek]
Circa 11 zeszli się PP Posłowie do izby poselskiej, gdzie zaraz po zasiadaniu P Marszałek32 proponował o wakantiach, aby ordine województwa i powiaty mianowali wakantie, w których by kto co wiedział. Inter vacantia tedy mianowano najpierwej buławę polną k[o]r[on]ną, ponieważ już wielka oddana była P. Potockiemu33 kasztellanowi krakowskiemu, starostwo dolińskie które P. podskarbi trzyma nie wiedzieć jeżeli per administrationem, jeżeli też za przywilejem KrJeoMci, starostwo trembowelskie że P. wojewoda czerniejowski34 dwojga oraz sądowych trzymać nie może, aby albo komu inszemu KrólJeoMć oddał albo P. wojewoda synowi swemu cessją uczynił. Pierwej w Litwie, że je [jakieś starostwo] P. Butlerowi35 ne terrigenae dano bo „ani Inflantczyk ani Kurlan[d]czyk, ale Irlan[d]czyk jest”, który nie może jako alienigena trzymać. Kasztellanię warszewską, wiską post enumerationem tych wakantii.
Wniósł P. Obuchowicz36 podkomorzy mozyrski querellą nomine kilku powiatów to jest mozyrskiego, rzeczyckiego, mińskiego, osobliwie swego, że ani listy ani instructie od KrJeoM na sejmiki tameczne nie doszły i prosił, aby exigant wszyscy IchM causa erroris od PP podskarbich albo PP pieczętarzów, co jako wszystkich obchodziło, zarówno tak też ochotnie na to pozwolili i zgodzili się.
Przyszedł zatym JeoMP kanclerz do Pa Marszałka dając znać, że Król JeoMć zasiadł i aby PP Posłowie szli do słuchania wot IchMciów PP Senatorów. Szli tedy i gdy przyszli, zaczęli wota swoje najpierwej JeoMćKs. Pstrokoński37 biskup chełmski, po nim JeoMć Ks. podkanclerzy38, biskup kamieniecki39, którego wotum jest folio 68, potym P. wojewoda rawski40 i consequenter P. Bykowski41 kasztelan sieradzki na którym wotum tego dnia i sessja skończyła się.
Dies 30 [decembris, wtorek]
Gdy zasiedli IchMPP Posłowie, P. Marszałek42 adhortatus, aby się nie zdali otiosi spectatores, ażeby in vim praeparationis o czymkolwiek mówili, ale żaden na to nie dał nic mówić, bo jeszcze wot byli IchMPP Senatorowie [Senatorów?] nie wysłuchali.
Interim dał znać JeoMP kanclerz, że już Król JeoMć zasiadł. Szli tedy do słuchania wot, gdzie zaczynał JeoMP [kasztelan] gdański43, po nim P. [kasztelan] radomski44, P. [kasztelan] sochaczewski45, P. [kasztelan] przemyski46, P. [kasztelan] liwski47. Na ostatku JeoMP kanclerz ko[ron]ny48, którego wotu[m] łagodniejsze było, aniżeli propositia
[królewska]
. O wojnie tureckiej nic nie wspominał, tylko się do votum JeoMci Ks. arcybiskupa49 referował. Po wotach IchMPP Senatorów czytał P. referendarz k[o]r[on]ny50 PP [senatorów] residentów, którzi nie presidowali. A potym zaraz Król JeoMć wstał.
A P. Marszałek Poselski prosił PP Posłów do izby poselskiej tamże q[ui]d pergendum pytał się. Zarazem wszyscy zgodnie ażeby secundu[m] ordinem i consuetudinem upomniał się wacantii, które się w przeszłej sessiej wspomniały. Potym Pan Marszałek solwował sessionem.
Dies 31 [decembris, środa]
Zasiad[ł]szy ichMPP posłowie ductu Pa Marszałka swego, mówić znowu o tym aby się P. Marszałek upominał wacantii a re[lation]es senatus consultorum, nie tylko tych, które się od sejmu przeszłego nie concludowanego działy, ale też i tych, które się w Krakowie pod czas szczęśliwej Królowej JejM koronatii działy51. Przymawiali się niektórzi, aby upomniał się P. Marszałek i tych, które się przed tak dwuletnim sejmem nieskończonym działy.
Przysłał tedy P. Marszałek, prosząc o miejsce P. kanclerza k[o]r[on[n]ego i o audientią u Kr JeoMci, quod utrumq[ue] concessum zaraz. I gdy dano znać, że Król JeoMć zasiadł, szli IchMPP Posłowie na górę. Tamże zaraz upomniał się P. Marszałek wakantii i r[ation]es senatus consultorum. Na wakantie dano respons, którym się nie barzo kontentowali, a do słuchania r[ation]es senatus consultorum złożył Król JeoMć proxime futuram sessionem. Potym zaraz Król JeoMć wstał, PP Posłowie też. Że była wigilia Wszystkich Ś[więtych] nie szli już więcej do izby poselskiej.
Dies 1 Novembris
[czwartek]
. Święto wszystkich Ś[więtych]
Tego dnia kazał dominikanin Ks. Doroszewski52. Królestwo IchM byli p[rae]sentes. Kazania tego thema wziął te: elige tibi viros et egrestus pugna contra Amalec. Wywiód[ł]szy in exordio kazania conditionem humanum nihil aliud quam militiam super terra[m] słowy Pawła Ś[więteg]o pokazował, jako są ważne intercissie ś[więtych] za żywemi i próbował tego nie tylko Pismem, ale też i pismem luteranów i kalwinów i innych różnych sekt, jako oni ś[więtych] nie używają in quo arguebat intraparentsesim heretików. W kazaniu zaś samym rozdawał patronów według onej themy: elige tibi viros. Najpierwej dał kościołowi anioła Gabriela, duchowieństwu Jana Ś[więtego], aby się z niego pokory uczyli. Królowi JeoMci Abrahama egzemplifikując jego królewskie z pisma ś[więtego] urzędy, PP Senatorom Szczepana Ś[więtego], żeby nie byli memores malorum, które pod czas cierpią ab adversis. PP Posłom Pawła Ś[więtego] że też on był Posłem do Damas[z]ku i także z gorącą instruktią chcąc tam zeloze przy artikułach swoich [k. 106v] stawać biegł, a potym mu Pan Chrystus zabiegł drogę i mówił curme persequeris albo nie wiesz, że ja mam w szkatule dla ciebie moją promotią? Zaraz go zelus ten i zapał odbiegł i [tu zdanie skreślone:] żeby się też tak sprawowali i szedł za zdaniem pańskim, dając ad intende PP Posłom żeby się też tak sprawowali. Mieszczanom i kupcom warszawskim dał Ś[więtego] Franciszka, bo też Ś[więty] Franciszek był kupcem, żeby luksus tych poniechali których teraz między kupcami się narodziło ażeby także jako Ś[więty] Franciszek w szarej sukni chodzili. Białogłowom zaś wszystkim, paniom, wdowom, pannom Świętą Katarzynę, bo też Ś[więta] Katarzyna te wszystkie trzy stany na sobie reprezentowała, gdy najpierwej jej Pan Bóg dał serce swoje, drugi raz pierścień, trzeci raz koronę cierniową, w których znakach każdy stan repraesentat. W sercu panieńskim w pierścieniu zamożni, w koronie cierniowej wdowy. Konkludował potym żeby tych wszystkich każdy cui obuenit sorte distributionis prosił o przyczynę.
Dies 2 [novembris, piątek] dzień zaduszny
Tenże Ks. Doroszewski miał kazanie. Król JeoMć nie był, bo zachorzał na podagrę i chiragrę. Królowa JejMć była incognito. Kazania tego wziął [Doroszewski] themę: requiem aeterna[m] dona eis D[omi]ne etc. Wywodził to że trzema sposobami dusze z czyś[ć]cu wybawiane bywają, to jest sacrificus orationibus et elcemosinis. Każdą z nich partem eksplikował.
Tego dnia skoro zasiedli, ponieważ już haesterna sessione wysłuchali ra[tio]es senatus consultorum, poczęli się zaraz koncertować, którąby najpierwej mieli traktować materią. A że duae gloriosissime in controversiam cadebant, to jest jedna o odebranie od granic Ks. Lit[ewskiego] Trubecka i oddaniu do Moskwy, o czym już i na przeszłych sejmach quaerell[a]e, tak a privatis, których ex bonis Trubeck wyzuto, jako też i od wszystkiego Ks. Lit[ewskiego], że im granic umniejszono zachodziła. A druga o wprowadzeniu in viscera Regni contra iura et pacta cudzoziemskiego żołnierza i opresji od tegoż. W których materiach ad contentionem usq[ue] koncertując się tam tandem pozwolili województwu smoleńskiemu53 i inszym Ks[ięstw]a Lit[ewskiego] mówić o Trubecku. Eo p[?]custodito od PP Posłów województwa bracławskiego54, którzi najbardziej obstabant promowując artykuł strony tego cudzoziemskiego wojska, żeby insimul pytać i quare JeoKrM i senatu, czemu te obiedwie egzorbitancje contra iura Regni et sine consensu Reip[ublic]ae stały się.
A gdy już pozwolono mówić o Trubecku, zaraz i de mediis poczęli mówić, jakoby ukontentować się mogli ci, którym należy [zależy?] na rekuperowaniu Trubecka. Subsequenter tedy obywatele WksL duplicabant hanc iniuriam, to jest że się im nie tylko szkoda i diminutia w granicach stała, ale też że i kontempt ich potkał gdy in consuetis ordinibus et inscia Rep[ublica] tak wiele szlachty zacnej i rodowitej dziedziców k’temu z krwawych zasług i substantii wyzuli i tak conquerendo nie tylko parem recompensam tak privatis jako i samemu Ks. Litt aby odnieśli, ale też aby i in authores huius facti senere animadversum było instabant.
Lubo tedy factu[m] hoc każdego in condolentiam tradebat, gdy to insciis ordinibus uczynił Król JeoMć i PP Senatorowie jednak że to impossibile zdało się oboje to oraz nagradzać i Ks. Litt i privatis. Zachodziły od PP koronnych ra[it]o[n]es p[rae]cibus missae ażeby tylko nagrodą privatorum kontentowali się, którą na tym co Koronie accessit od Moskwy na Polenowie55 pokazać chcą.
PP litewscy nie mogąc się tym kontentować, ale i owszem eksacerbując się bar[d]ziej deklarowali się, że do żadnej rzeczy przystępować nie chcą, aż im słuszna stanie się satysfakcja i dopomagali się jedni, aby to co na Polanówce accessit do Korony (czego powiadano accessit na 50 mil) dano wzajemnie Ks. Litt i tym, którym własność odjęto, ażeby nie tylko same latifundia do Kstwa Litt należały, ale też i iuridica, żeby do sądów Ks. Litt była obrócona.
Drudzy zaś udawali, że nie może być dostateczna z tych tam polanowskich gruntów nagroda, bo tylko czterech chłopów, a nie więcej. Jako i P. Poniatowski56 z relatii nieboszczyka Ksa Sokołowskiego biskupa kijowskiego57. O co się z P. podczaszym koronnym58 poalterkował P. Poniatowski, bo udawał, że accessit tak wiele, jako [k. 107v] quantitatem Małej Polski i Wielkiej się comparare może. A pan podczaszy: niewięcej (powiedział z tejże relaty Ks. biskupa) tylko jako województwo krakowskie (wiadomy tamtej accessii affirmował) do Korony accessit.
I domagali się
[posłowie litewscy]
, aby Nowogródek na Siewierzu59 Ks Litt przyłączono.
Temu wszystkiemu PP koronni repagabantur serio i nie pozwalali żadną miarą takowej recompensy, idąc temi ratiami, że Kstwo Litt z Koroną jest to unum nierozdzielne corpus i cokolwiek decessit Kstwu Litt, decessit też i Koronie, zaczym iniusta petitio abyśmy mieli od Korony co transfere do granic Ks. Litt. Były drugie ratie PP koronnych, że kiedykolwiek wojna była z Moskwą, tedy PP litewscy częścią tylko jedną przykładali się do wojny, a PP koronni dwiema, zaczym maior portio debetur Koronie.
PP litewscy zaś suis certando ra[ti]onibus allegowali, że też kiedy odeszło było coś Koronie quonda[m] od Smoleńska, tedy tak długo instabant PP koronni, aż się im to od Ksa Litt nagrodzić musiało Czernie[c]howem.
PP koronni znowu refutando powiedzieli, że jeszcze nam certo non constat, jeżeli Trubeck do Litwy albo do Korony należy, bo dislimitatii żadnej onego nie masz, zaczym nie wiemy, jeżeli Koronie czy li Kstwu Lit decessit.
Tandem kiedy się po długich koncertatiach nie dali przemóc PP litewscy, effecerunt, że z tym punctem strony Trubecka P. marszałek z kołem poselskim miał in crastinum iść do Kr JeoMci. Szliby byli i tego dnia zaraz, ale KrólJeoMc valetudinarius nie zasiadł w izbie senatorskiej. PP [posłowie] województwa ruskiego60 usiłując aby te obiedwie impedientia wszystkie sejmowe consultatie materie, to jest o Trubeck i o rozpuszczenie wojska simul et semel odprawowały się, bo utraq[ue] pars modice się opponowała przy swoich quaerellach. Perduxerunt do tego, że z obiema temi materiami miał P. marszałek i PP posłowie iść do KrólaJeoMci in crastino, aby pytał cur hoc factum sine consensu Rzptej i żeby uspokoił z ukontentowaniem izbę poselską albo tych, którzi conqueruntur i promovent te arykuły. I z tym się rozeszli. [k. 108]
Dies 3tia [novembris, sobota]
P. marszałek przypomniawszy hesternas materias, powiedział, że: sprawując się według wolej WMPP szedłbym dziś pospołu z WM do KrJeoMci, pytając się p[?] quare czemu się te dwie materie przeciwko prawom i bez konsensu Rzptej stały i prosząc JeoKrMci, aby nas w tym ukontentował. Ale mam tę wiadomość, że Król JeoMć także jako i wczora[j] jest niesposobnego zdrowia. Do którego że dziś iść nie możemy, a czekając one[g]o lepszej poprawy abyśmy otiarii nie zdali się, życzyłbym, abyście WmMPP o czymkolwiek in vim przynamniej pparationis mówić chcieli. A że dziś sobota, która według antiquissimam izby tej consuetudinem na priwatne desideria obracana zwykła być, tedy by lepiej onę przedsięwziąć i o nich traktować.
P. Obuchowicz61 podkomorzy mozyrski zarazem voce sibi concessa od P. marszałka wniósł to, aby się IchM jeszcze upominali senatus consultoru[m] krakowskie[go], które się przed szczęśliwą koronatią [królowej] odprawowały i na co też assentiebantur i o toż instabat.
PP województwa ruskiego62, jako przeszłej sessiej byli difficiles w swoim artikule, tak i pod tę propositią p. marszałkową żadnym sposobem o żadnej rzeczy mówić nie pozwalali, ażby się im pierwej w rozpuszczeniu wojska cudzoziemskiego dość stało.
P. starosta grabowiecki63 powiedział, przypomniawszy, że to subsequenter zarazem post senatus consulta, aby PP residentów, którzi nie residowali sądzono i paenas na nich ekstendowaną tedy prosił, aby i z tym do KrJeoM P. marszałek albo posłał albo z pany posłami poszedł.
P. Szczucki64 persuadendo, że tak[ich?] godzin, które teraz konsultatiom czasu dobrze udzielają na kontentiach nie trawili, ale o tych, które bar[d]ziej Rempcam afficiunt i pmunt mówili. A to jest primarium, aby o obronie traktowali, powiedając, że „też i ja mam braci moich rozkazanie, abym do niczego nie przystępował, ażby pierwej o obronie i p[rae]sidiis sufficientissimis Ojczyzny mówili”.
P. Sielski65 podstoli poznański przypomniawszy zapłatę wojsku także pro primaria tractatione onę chciał mieć.
P. starosta grabowiecki66 powiedział na to, że „my nie możemy o zapłacie wojska mówić, aż pierwej cal[k. 108v]culationem i rationes da P. podskarbi, aby nam constet, co jest w skarbie i co jest winno żołnierzowi. A że P. podskarbie[g]o jeszcze nie masz, tedy i mówić też o tym nie możemy”.
P. Ponętowski na mowę P. Szczuckiego powiedział, że „życzyłbym ja tego, aby wziąwszy przed się hoc dulcissimum nomen pacis traktowali o obronie, ale tam u IchM na górze, tedy teraz o tym trudno mamy co zaczynać”.
P. Szczucki powiedział, że „to jest właśnie materia tej izby poselskiej i tu ją namówiwszy mamy mieć już paratam rem w tamtej izbie u KrJeoMci”.
P. Ponętowski znowu powiedział, że „gdzie o podatkach mówią, tam i o obronie traktują, a że tam u Króla JeoM p[rae]snte senatu mówią, ergo i o obronie tam mówić trzeba”.
PP mazowieccy i PP podlascy67 instabant, aby priwatne desideria traktowano i zaraz z podlaskie[g]o zaniesiono prośbę, aby posłali do Króla JeoMci, prosząc, żeby sprawę o zabicie P. Karpia sądzono, którego Masalski jadącego do Wilna na sprawę [sądową] w drodze okrutnie zabił, [i] powiadając, że już sądów litewskich nie więcej tylko trzy dni.
P. Szczucki68 laboriose bar[d]zo contendebat, aby o obronie mówiono, przywodząc to, że sejm na to samo składają, aby securitatem obmyślawano i allegował dictum, że dura necessitas comitiorum zawsze, która cogit necessario ad succurrendum.
P. starosta grabowiecki69 pokazawszy sequellam wojny z Tatary, że lubo im upominków nie damy, ocasionem będą mieli przeciwko nam bellandi, lubo damy subsidium niepodłe z tych upominków ad bellandum przeciwko nam będą mieli. Życzył, aby o obronie
[posłowie]
mówili.
P. starosta łomzieński70, życząc tego, aby a pactis conventis zaczęli, perswadował, aby interim o obronie mówiono, kazawszy wszystkim, kto nie jest posłem ustąpić, bo, powiada, „jest tu wiele tych, którzi mowy nasze notują i inaczej sobie interpretują, że in eam servitutem przychodzimy, że musiemy sie potym sprawować. A jeszcze kiedy by tak przynajmniej pisali jako my mówiemy, ale przydadzą więcej i arguunt nas potym”.
Po tak długich contentiach tak pana Szczuckiego71, jako i PP ruskich72, nie mogąc do żadnych [k. 109] żadnych materii przystępować, rozeszli się circa meridiem.
Dies 4ta [novembris] niedziela
Król JeoMć nie był w kościele, bo był eiusdem male dispositionis. Królowa JejM była. Ks. Wyżga miał kazanie, themę wziął z Ewangeliej. Cur timidi estis modicae fidei, arguebat na tym kazaniu apostołów, że Pana mając przy sobie w jednejże łódce bali się tempestatem a pospolicie przy tym Pan stawa, przy tym i szczęście, przytym i ozdoby, i wszelkie bogactwa bywać zwykły. I przytoczył magistra pistorum i pocillatore[m] u faraona, kiedy jeden z nich dlatego, że kamyszczek naleźli w chlebie przed faraonem, a drugi, że muchy, gdy wpadła w kieliszek wina, nie postrzeg[ł]szy, dał pić faraonowi, do więzienia byli wciśnieni. I gdy obadwaj tak będąc in carcere mortem meditabantur u tak surowego sędziego, jeden jednak z nich za intercessią [z]nalazł łaskę. To jest ten, który kubek panu podawał. A drugi, co był magister pistorum, został condemnatus ad mortem. A to dlatego, że ten, który dawał pić panu, był przytomniejszy i przy boku zawsze pańskim stawał, dlatego go wyzwolił sam pan. A ten, że był odległy tylko sam, gdzie chleb piekano, przemieszkiwał i że go pan mniej podobno znał, był stracony. Przywodził to, aby zawsze pana mając z sobą nie bali się nikogo. Stądże drugie exemplum deduscit, jako Pan Bóg mówił do Jerusalem, requiescet indignatio men super te Jerusalem, już o tobie więcej myślić nie będę ani o twojej przyjaźni i już o tobie wiedzieć nie chcę. I intendebat to, że kiedy Pa Bóg odstąpił na ten czas gdy in porta vox słyszana była migremus hinc Jerusalem in minam poszło. I przytoczył sivereaseni conscientiae, że na ten czas, kiedy człowiek ma morsu[m] conscientiae alique[m] i biedzi się z myślami swojemi, tedy tego Pan Bóg nie odstępuje, ale go ściągnie do żalu i upamiętania. Co egzemplikował królem Balthazarem, jako obaczywszy rękę piszącą na powietrzu lękał się jej i tak się bar[d]zo bał, że się też zapamiętywał. I lubo miał tak wiele na swym dworze pochlebców, którzy przy kieliszkach słodkiemi słowy mogliby rozradzić tej melankoliej i przywieść go do wesela, nie mogło to nic pomóc tym myślom. Bał się tak bar[d]zo, choć nie contracta[m] ani pojnatami [?] albo mieczami uzbrojoną [k. 109v] rękę widział, ale tylko piszącą słowa jakieś. Arguebat potym, że apostołowie Pana nie bali się na ten czas, kiedy się jeden zaprzał Pana, drugi był incredulus, trzeci wydał Pana, ale się bali na ten czas, kiedy Pana przy sobie mieli i przyjaźni z nim zażywali. Enkomisował przy tym wszystkie residentie pańskie, że gdziekolwiek sam pan mieszka, tam wszy[s]tkie dostatki, wszystkie fortuny i szczęśliwości civibus zwykły bywać i zaraz samę Warszawę wspomniał, jako przedtym solitana podobno była, a teraz tak pięknemi przyozdobiona ornamentis, owo wszystkę większą część kazania prowadził, że wszędzie gdzie pan sam mieszka, tam się wszystko dobrze dzieje.
Dies 5ta [novembris, poniedziałek]
Pan marszałek najpierwiej proposuit materiam o obraniu PP deputatów do słuchania liczby praefectum art[e]lerigie, których gdy miał już gotowy regestr, tak z Wielkiej Polski, Małej Polski i Ks. Litt zarazem się na nich zgodzili, questia o tym tylko była, jeżeli ciż mogli prefectum artellerie słuchać, którzy i na słuchanie liczby PP podskarbich deputowani byli, ale i na to się prędko zgodzili. Zgodziwszy się tedy na tych deputatów, posłał P. marszałek kilka PP posłów do Kr Jeo Mci, między któremi prima persona był P. Fredro młody73, dając znać o obranych deputaciech do słuchania tak PP podskarbich, jako i praefektów artelleriae i prosząc także, aby ex ordine senatorio kogo Król JeoMć naznaczył, a przy tym i o naznaczenie godziny na audientią w tych dwu punktach: o Trubeck i o rozpuszczenie wojska, które morantur wszystkie publiczne konsultatie.
Gdy PP posłowie odeszli do Kr Jeo M, P. Obuchowicz74 podkomorzy mozyrski przymawiał się i Króla Jeo Mci prosił, aby się przy tychże dwóch punktach upominał i [o] senatus consulta krakowskie, które się odprawowały pod czas szczęśliwej Kr Jej M koronatiej, bo ich nie czytano przy tych, które się w Warszawie odprawowały.
Powiedali niektórzi o tych senatus konsultach, że jakoby miał P kanclerz koronny75 powiedzieć, że u nieboszczyka P. Fredra referendarza koronnego76
[k. 110]
były i gdy umarł tamże w Krakowie co wiedzieć gdzie się podziały.
P. Krzywkowski77 sekretarz Kr Jeo M poseł ziem pruskich prosił P[an]a marszałka, aby przy tych dwu punktach z któremi mieli wszyscy PP posłowie iść, prosił Kr Jmci, aby specialiter z ziem pruskich kazał ustąpić wojsku cudzoziemskiemu, bo tak są angarizowani i oppressi od nich, że już nie wiedzą sami co z nimi mają czynić, gdy ci żołnierze in tanto zawsze abudant luxu, że nihil aliud nisi convivia z ich dostatków i substantii ubogich co dzień sprawują. Na to exortae od różnych exlamatie, żeby tego pan marszałek nie czynił, ale żeby generaliter ze wszystkich JeoKr Mci państw rozpuszczone było.
P Dubrawski78 podkomorzy przemyski ukazując artykuł swój od braci prosił, aby P. marszałek nie tylko o to Kr Jeo Mci prosił, aby wojsko rozpuszczone było, ale też aby i gwardii Kr Jeo M umniejszył i oną się tak bar[d]zo nie obciążał.
P. marszałek proponował, aby do remis PP deputatów naznaczono, ale p. starosta łomzieński79 powiedział, że to zawsze przy directorze zostawa, zaczym sam ma kogo rozumie naznaczyć.
Inter haec powrócili się PP posłowie od Kr Jeo M i oznajmili, że Król Jeo Mć cieszy się z tak dobrej nowiny, że verbum placet i między Ich M ma miejsce, zaczym ominatur dobrze futuris da Pan Bóg consultationibus, a przy tym, że deputuje do tychże słuchania rachunków z senatu z Korony P. [kasztelana] gdańskiego80 i P. [kasztelana] sochaczewskiego81, a z WoKsaLitt [jako] że paucas est numerus PP senatorów litewskich – Ks[ię]dza biskupa żmudzkiego82 jednego. Czas zaś do audientiej naznacza in crastino nonam ante meridiem przed pokojem swoim, gdzie valetudinarius leżał. Wysłuchawszy tedy tego poselstwa jeszcze dobrze przed południem już więcej o niczym mówić nie chcieli, ale się zaraz ruszyli.
Dies 6ta [novembris, wtorek]
Zeszli się IchM PP posłowie wcześnie ad constitutam horam i tak otiosi, nie zasiadając w izbie poselskiej, aż do dwanastej, nim dał znać JeoMćP kanclerz w czasie. A to dlatego tak późno, że Ichm PP senatorowie nie zjechali się byli potym circa duodecimam [k. 110v] meri diei.
Gdy dał P. kanclerz83 znać szli PP posłowie na górę do Kr Jeo Mci i sami tylko in conclavi że locus był perangustus audientią u Kr Jeo Mci p[raesen]te senatu na te dwa punkta o Trubecku i o rozpuszczeniu wojska mieli. Tamże respons przez P. kanclerza taki odnieśli.
Co się tknie Trubecka, że to jest materia bar[d]zo gravis i ppedens insze Rz[eczy]p[ospoli]tej consilia, niech IchM e medio sui obiorą deputatów, aby do ukontentowania tak privatos haeredes Trubecka, jako i samego Ksa Litt adinvenire mogli media, a Król Jeo mć chce też e medio senatus deputować
[senatorów]
, którzi też tegoż pomogą. I chce satisfacere desideriis IchMci.
Co się zaś tknie rozpuszczenia wojska cudzoziemskiego, to wojsko nie jest cudzoziemskie, ale jest przysięgłe Rz[eczy]p[ospoli]tej. I to na prośbę wiernych poddanych swoich facile pozwoli, tylko niech też konsiderują sami PP posłowie, jako wielkie stąd provenit damnu[m], kiedy ci zaciągnieni jak z chorągwiami weszli in viscera regni, tak z chorągwiami wychodzić zechcą. A do tego aby też i to uważyli, jaka tu reputatia i dignitas Kr Jeo M będzie, kiedy się wszytko wojsko wzięte in fidem Kr JM abdancowano sub tam difficile Reip[ublic]ae tempus będzie.
Z takim tedy responsem powrócili się PP posłowie od Kr Jeo Mci do Izby Poselskiej. Tam gdy zasiedli P. marszałek repetebat responsum Kr Jeo Mci i powiedział: „rozumiem, że się już WM dosyć stało w responsie od Króla KeoMci; nihil restat, tylko żebyście do tych mediów, które Król JeoM podawać raczy przystępować chcieli”.
P. Dubrawski84 podkomorzy przemyski: „jeszcze się sam nie dosyć stało w tym, że Kr JeoMć dał respons taki, że to wojsko nie jest cudzoziemskie, ale przysięgłe Rz[eczy]p[ospoli]tej, gdyż i przysiędze non confidimus i tego potrzebujemy – według artikułu i instruktiej ppram [?] mojej, aby nie tylko Król Jeo Mć wojsko to które substantie nasze według libitum swego niszczy de facto
[k. 111]
rozpuścił, ale też i gwardią swoją ordinari[j]ną umniejszył i oną się nie obciążał.
P. Owsiany85 poseł lidzki: „nie może i Kstwa Litt, ani też privatos (których z dziedzictwa trubeckiego wyzuto) ukontentować ten respons Kr jeo Mci, bo obawiam się, aby ta deputatia miała nam co do ukontentowania pociesznego przynieść. Zaczym stawając przy zwykłych artykułach naszych, nie przy[j]dzie nam do żadnej przystępować inszej materiej, aż pierwiej tu, w izbie poselskiej, odniesiemy ran naszych poleczenie. Powiedział tu ktoś onegdy przede mną, że WMMMPP koronni dwoma częściami, a my, Kstwo Litewskie jedną tylko przykłada{liś}my się do wojny moskiewskiej. I dlategoż bronicie nam tego dochodu, co od granic Kstwa Litt tak wielką prowincją oderwaliście i nieprzyjacielowi oddali. A my, Ks Litt, nie eksprobrujemy tego WM, że kiedy teraz świeżo za szczęśliwego panowania Jeo Kr Mci była expeditia pod Smoleńskiem, własnemi piersiami naszemi, gdzie i jednego z PP koronnych nie było, zastawialiśmy się. I kiedyby nie nieboszczyk Ks[ią]żę P wojewoda wileński86 z własnej szkatuły swojej i ex errario publico nie zaciągnął wojska i nie oparł się nieprzyjacielowi, pewnieby był Moskal nie tylko Smoleńsk wziął, abo by też i w Krakowie się oparł. Nie przypominam jeszcze i tego, że kiedy pod Krakowem do Wołoch była expeditia, tameśmy także propriis pectoribus n[umer]is stawali pospolitym ruszeniem przy WM. I nie pamiętacie WM, żeście WM moi MPP koronni wzięli ze skarbu naszego dwadzieścia szęść tysięcy, które i dotychczas przy WM niewrównie zostają. Nie przepomnicie WM i tego, że kiedy z kozakami na ukrainie utarczkiście mieli, daliśmy Wmściom dwakroć sto tysięcy. Iustus tedy ex primus dolor, że to przypominam i stawając przy zwykłej mojej stateczności ani na deputatią, ani na insze zwłoki pozwolić nie mogę, ale tylko proszę WM moich MPP, abyście pamiętali, że pro uno eodemq corpore z sobą jesteśmy i jako mąż z żoną żyjemy sami nam condolere chcieli i tym tak wielkim żalu i kontempcie naszym ufacilitowali”.
PP województwa ruskie[g]o87 solito more nie ukontentowawszy się tymże responsem Kr Jeo Mci prosili, aby znowu Kr Jeo Mci P. marszałek albo sam, albo także ze wszystką izbą poselską znowu o rozpuszczenie wojska prosił. A PP litewskim perswadowali, aby się eo medio, które Król JeoMć podał ukontentowawszy na deputaty pozwolili.
P. Jabłonowski88 miecznik koronny: „Przyjachawszy tak późno do Warszawy rozumiałem, żem miał omieszkać czego, ale widzę, że zwyczajnym sposobem same się tylko ac{c}lamatie, a nie consultatie w izbie tej odprawują. Życzyłbym ja zginionego ja przed lat dwiema sejmu teraz feciliorem ortum i chciałbym prosić, abyście się WM media tych trzymali, które antiquissimo more difficillimus w tej izbie materias uspokajać zwykli. Jeżelibyscie się też WMMPP tą deputatią kontentować nie chcieli, tedy ja podam insze medium, rozumiem, że ukontentuje WM. Uproście WMMPP sobie u Kr Jeo M colloquium cum senatu. A rozumiem, że eo medio łacniej uspokoić się będziecie mogli, bo mogą być przy tymże i autores huius facti albo consily, którzy jako umieli errare, tak też potrafią w to, że będą mogli errorem emendare. Co z strony wojska, to rozumiem, aby cum indignitate Kr Jeo Mci abdankowano tam repenti casu być miało, bo i to wiem, że jako in viscera Regni z rozpostartemi kornetami weszli, tak pewnie z takowemiż i wychodzić zechcą, zaczym jakie stąd damna i detrimenta Ojczyźnie provenire mogą, łacno każdy uważyć może. Ale życzyłbym, aby to wojsko, ponieważ jako z responsu Kr Jeo Mci [wynika] wzięliśmy, jest Rz[eczy]p[ospoli]tej przysięgłe ad p[rae]sidia ukrainne obrócić”.
Po długich alterkacjach, gdy PP litewscy byli bar[d]zo difficiles w swojej materiej i nie chcieli na deputaty pozwolić, tandem dali się namówić cum ex cautela, aby PP deputaci nic nie konkludowali bez samej izby poselskiej, a do tego, żeby takowe wynajdowali media, które by nie tylko privatos, ale i samo Kstwo Litt ukontentowało.
P sędzia wschowski89: „dziwuję się ja temu, że IchMPP litewscy po nas samych chcą nagrody. Wzdyć to pospolicie tam się upominają krzywdy, gdzie się komu stała. A my ani radą, ani przyczyną do tego nie byli, a IchMć tak mordicis na nas następują. Życzyłbym [k. 112] tedy, aby Ich Mć dawszy tę materią na deputaty u tych Ich Mć, którzi authores tego byli, krzywdy swej upominali się, a nie u nas. I tego jestem rozumienia, że ciż IchMć zasiad[ł]szy na tej deputatiej, jako umieli Trubeck oddać Moskwie, tak będą umieli sposób taki wynaleźć, który IchMMPP ukontentować będzie mógł”.
P. Kierdej90: „Dziwuję się i ja temu, moi MPP, że tu WM wszyscy condoletis naszej krzywdzie, a żaden succurrere nie chce. Gdzież my się mamy upominać krzywdy naszej, jeśli nie tu? Odjęto nam tak wielką od Ks. Litt prowincją, odjęto nam od pospolitego ruszenia szlachty nie mało, odjęto poborów, wyzuto dziedzica i inszą szlachtę dobrą z własności ich. Już to nam [zabrano], aby to WMMPP do Korony przybyło. Z kimże o to mówić i u kogo się upominać mamy? Wszakeście WM nas sami pytali: czego potrzebujecie. I kazaliście nam mienić. A tośmy mienili, abyście nam Nowogródka ustąpili. A WMMPP nie tylko rekompensy nam czynić nie chcecie, ale też i mówić o tym nie pozwalacie. Deputatiej tej wzdrygamy się, ale jednak taką konditią, aby nie tylko privatos, ale i samo Kstwo Litt ukontentowanie swoje wzięło”.
Tandem pozwolili na deputatią ea conditione, że mają pospołu z PP senatorami do tejże materiej deputowanemi zasięść i o takich mediach mówić, któremi by i privatos i WksLitt ukontentowali. P. marszałek odłożywszy in crastinum naznaczenie deputatos, solvit tego dnia sessionem.
Dies 7tma [novembris, środa]
P. marszałek poselski, przypomniawszy wczorajszą o PP deputatach materią, czytał PP deputatów naznaczonych do tej materiej, na których się wszyscy zgodzili i zarazem posłali do Kr Jeo Mci dając znać o nich i prosząc, aby ex senatu naznaczył kogo.
Poszli potym mówić znowu o rozpuszczeniu wojska cudzoziemskiego, aby P. marszałek znowu instaret, żeby Król JeoMć jako najprędzej obietnicę tę swoją samym skutkiem oświadczył.
P. starosta łomzieński91 jako przeszłej sessiej tak i tego dnia wniósł to, aby in secreto mówili o rozpuszczeniu tego wojska, aby wszyscy, którzi nie są posłami, ustąpili, a to dla cudzoziemców i dlatego, że to mowy notują. Do tegoż się przymówił i pan [k. 112v] podczaszy koronny92, a przy nim i z województwa mazowieckiego93 wszystka strona. Jakoż et effecerant, że ustąpili wszyscy. Mówiąc jednak o rozpuszczeniu wojska tego nic tak sekretnego nie wniósł nikt, żeby nazajutrz nie miało constare wszystkim. I cokolwiek byli postanowili, to znowu in concursu wszystkich recitowali. P. starosta różański94 dał tylko tego dnia to medium do rozpuszczenia wojska, żeby je ściągnąwszy do Lwowa rozpuszczono, a to dlatego, że wiele ich może być szewców, krawców, kowalów, ślosarzów, którziby po zwinięciu chorągiew zarazem każdy miejsce sobie w rzemieśle swoim
[z]
nalazł.
Namówiwszy się tedy niektóre punkta o rozpuszczeniu wojska, które w przyszłej sessjej przypom[in]ają posyłali do Kr Jeo Mci, prosząc o audientią, która im do jutra od Kr Jeo M odłożona była. Potym się [ci] PP posłowie, co do Kr Jeo Mci dawając znać o deputatach chodzili, wrócili [do izby] i oznajmili, że Król Jeo Mć też JeoMP podkanclerzego litew[skiego]95 naznaczył z senatu.
Dies 8via [novembris, czwartek]
Po zasiędzeniu P. marszałek reiterabat wczorajsze punkta, z którymi miał iść do Kr Jeo Mci, to jest, podziękowawszy Królowi Jeo Mci za obietnicę rozpuszczenia wojska, prosić, aby to samym skutkiem oświadczył,
[i]
a żeby ex nunc uniwersały swe posłał do tego wojska, aby sub paena infamie zwi[j]ali chorągwie i bez trąb i bębnów szli precz. O tym była kontrowersja, jeśli mieli w uniwersałach paenam infamie dokładać, czego P. referendarz koronny96 bardzo bronił, pokazując sequellam, żeby to kancellaria potym wzięła we zwyczaj, czego nigdy nie bywało, ale żeby uniwersały te stosowały się do konstitutiej anni 1644 [?], bo już tam dosyć jest obostrzone o tym prawo. Drudzy zaś tak chcieli, żeby tej infamiej dołożono, ażeby ich tribunał dekretem przykrywał ad cuiusuis instantiam i na tym stanęło.
Drugi punkt prosić Jeo Kr Mci, aby te uniwersały, które tam poszlą, aby czytane były w izbie poselskiej i nim nie będą czytane i posyłane [k. 113], nie mają do żadnych konsultatii sejmowych przystępować. A żeby jeszcze in decursu sejmu o rozpuszczonym wojsku mieli wiadomość.
Trzeci punkt, żeby Król Jeo Mć buławę polną zaraz oddał.
Czwarty punkt, żeby Kr JeoM gwardią swoję kazał wszystkę ściągnąć ad latus i żeby się z nią umniejszył a in posteru[m] oną się nie obciążał.
Piąty, aby securitatem od rozpuszczonego wojska P. [kasztelanowi] krakowskiemu97 poruczył, żeby ordinariis praesidiis zabiegał temu, jakoby wolni obywatele ta[m]tych krajów od Niemców zostawali.
Szósty: deklarować się Królowi JeoMci, że jeżeliby była necessitas jaka i immineret periculum na Ojczyznę, tedy sami propriis viribus zasłaniać się będziemy winni i wszystkie iniurias własną krwią propulsare gotowi, nie wzbraniając się wszelakich na tę obronę podatków i substantiej swojej odważać.
Siódmy punkt, aby cudzoziemcy alatere et consiliis oddaleni byli.
Inter haec P Rzuchowski98 poseł sendomierski powiedział: „moi M PP, mówiemy my tu o rozpuszczeniu wojska, które już jest in visceribus Regni, a nie mówiemy o tym, które imminet z Szląska. Był u mnie dziś jeden czy[j]si sługa, który świeżo z tamtych krajów przyjechał i powiedział, że tu jadą Niemcy od wojska tamecznego z listami do KrJM, pytając się, gdzie się im każe obrócić. Zaczym trzeba by i oto Kr Je Mci prosić, aby ich tu nie wprowadzał, bo tam jest wojska Krokow[ego] i Duplestowe[g]o niemało”.
P. starosta rogoziński99 prosił, aby to było przydano, „żebyśmy do zapłaty temu wojsku nie należeli”. Ale na to nie chciał nik[t] pozwolić dlatego, żeby nie dawali Królowi JeoMci do tego nadzieje żadnej.
Potym posłali do Kr Jeo Mci prosząc o audientią, której nie pozwolono, że Król JeoMć niesposobnego zdrowia, ale ją do jutra znowu odłożono. Już tego dnia nic więcej nie było, skończyła się sessja o dwanastej na półzegarzu.
Dies 9na [novembris, piątek]
Tego dnia zeszli się IchMć PP posłowie, ale ni o czem nie mówili [k. 113v] ani traktowali, tylko czekali na wiadomość od P. kanclerza rychłoby dał o czasie do Kr Jeo Mci znać, żeby tam PP posłowie z namówionemi punktami mogli iść.
Interea PP mazowieccy – że przeszłą sessją conviniis podobno praetermiserunt – poczęli akklamować te wszystkie punkta. I acclamationibus poczęli narabiać na P. marszałka, aby z niemi nie chodził na górę, ażby je przeczytał. Aże żaden na to pozwolić z inszych nie chciał, pan marszałek też to powiedział, że „ja nie idę z inszą materią, tylko z tą, aby Król Jeo Mć wojsko rozpuścił, a przy tym powiem, co mi Pan Bóg do serca poda”. Na to P. Oborski100, ozwawszy się, prosił, aby nic więcej nie przydawano, tylko to, jako P. marszałek powie{dział}.
Zatym dano znać, że Król JeoMć niesposobnego bar[d]zo zdrowia. P. marszałek też powiedziawszy, że azali dzień jutrzejszy melioratiorem się i alterkatiej JeoKrMci przyniesie, solvit sessionem.
Dies 10ma [novembris, sobota]
Zszed[ł]szy się IchMPP posłowie circa undecimam także nic a nic nie traktowali, czekając na te propagatie zdrowia Kr Jeo Mci i na audientią, która była in crastinum, to jest ad p[rae]sen[tis]s odłożona. Potym o godzinie dwanastej dał znać JeoMP kanclerz101, że już Król JeoMć czeka valetudinarius także na łóżku. I porwali się byli wszyscy tumultuarie. Aże sie ozwali P. Tolibowski102 i P miecznik koronny103, że „takiego disordinem nigdy w izbie tej nie bywało, abyśmy się mieli bez rozkazania direktora naszego porywać” i prosili Pa marszałka, aby tego przestrzegał, bo „my mamy wszyscy jako bywa słuchać WM i bez rozkazania WM nie porywać się z miejsc naszych”.
Potym gdy już in ordinem reducti szli przed P. marszałkiem composite tamże. Gdy na górę przyszli PP posłowie, sami nie chodzili przez pokój Kr JeoMci i P. marszałek [sam] co miał mówić, [to] mówił. Aże była prośba o rozpuszczenie wojska zaciągnionego i o sposobie zaraz […]
W tym miejscu tekst diariusza się urywa. Pierwotnie między k. 113 a 114 były jeszcze może dwie karty (pierwotna 114 i 115), bowiem karta 114 ma już podwójną numerację 114/116 i zaczyna się od słów:
„[…] uchwalone nie będą. Ofiarować przy tym raczy Jeo Kr Mć obywatelom województwa krakowskiego łaskę swą królewską z powinszowaniem dobrego zdrowia i fortunnego powodzenia.”
Powyższy fragment jest prawdopodobnie zakończeniem jakiegoś listu królewskiego do sejmiku krakowskiego w Proszowicach. Czy należy do diariusza – trudno rozstrzygnąć.
1Michał Działyński
2Stanisław Pstrokoński
3Andrzej Grudziński
4Michał Kobierzycki
5Przecław Leszczyński
6Mikołaj Łajszewski
7Anzelm Gostomski
8Jerzy Ossoliński
9Kazimierz Leon Sapieha
10Adam Kazanowski
11Jan Stefan Wydżga
12Hieronim Radziejowski, starosta łomżyński
13Jan Szlichtyng (Schlichtyng)
14Jan Mikołaj Stankiewicz, oprócz wzmiankowanego urzędu sprawował też urząd ciwuna ejragolskiego. Był posłem żmudzkim.
15Posłów kijowskich było trzech: Stefan Lew, Krzysztof Tyszkiewicz i Aleksander Lenkiewicz. Sądząc po dalszej jego aktywności mógł to być Tyszkiewicz.
16Zygmunt Denhoff poseł sieradzki
17Aleksander Zaleski, który objął referendarię świecką po Jakubie Maksymilianie Fredrze i posłował jednocześnie z sejmiku województwa sieradzkiego w Szadku, z którego posłował też Zygmunt Denhoff.
18Jan Antoni Chrapowicki
19Stefan Chrząstowski, poseł żmudzki
20Marianna Oziębłowska, ojciec jej to Maciej.
21Jerzy Tyszkiewicz biskup semigalski
22Jerzy Ossoliński
23Marszałek wielki koronny a w jego zastępstwie marszałek wielki litewski oraz marszałkowie nadworni mieli za zadanie utrzymywać porządek na zamku i w obecności króla. W razie ich nieobecności rolę marszałka przyjmował kanclerz wielki koronny.
24Jan Mikołaj Stankiewicz
25Andrzej Leszczyński biskup chełmiński
26Jerzy Ossoliński
27Maciej Łubieński
28 Gabriel Stępkowski
29Propozycję od tronu znaleźć można w: Mosbach August, Wiadomości do dziejów polskich z Archiwum Prowincji Szląskiej, Wrocław 1860. Instrukcje: wiłkomirska i krakowska. Wydanie on-line: 1.
30 Ludwika Maria Gonzaga
31 Jan Stefan Wydżga
32 Jan Mikołaj Stankiewicz
33 Mikołaj Potocki
34 Marcin Kalinowski wojewoda czernichowski
35Jerzy Butler pisarz ziemski wendeński?
36Filip Obuchowicz, poseł nowogrodzki (prowincja litewska)
37Stanisław Pstrokoński
38Andrzej Leszczyński
39Michał Działyński
40Andrzej Grudziński
41Przemysław Bykowski
42Jan Mikołaj Stankiewicz
43Michał Kobierzycki
44Maciej Pękosławski
45Mikołaj Łajszewski
46Felicjan Grochowski
47Anzelm Gostomski
48Jerzy Ossoliński
49Maciej Łubieński
50Aleksander Zaleski, będący jednocześnie posłem sieradzkim, lub referendarz duchowny Marcin Starczewski
5115 lipca 1646 roku na Wawelu.
52Marcelian?
53 Posłem sejmiku powiatu smoleńskiego był na pewno Jan Antoni Chrapowicki. Oprócz niego według wszelkiego prawdopodobieństwa był nim także sędzia ziemski smoleński Hieronim Ciechanowicz i to zapewne on głównie występował w sprawie trubeckiej.
W ramach województwa smoleńskiego znajdował się także powiat starodebski (w Starodubie) z osobnym sejmikiem. Posłem tego sejmiku mógł być niejaki Kotowski. Drugiego posła tego sejmiku nie znamy.
54 Byli to najprawdopodobniej stolnik bracławski Jan Baranowski, podstoli bracławski Stanisław Rzewuski oraz podsędek bracławski Mikołaj Kazimierz Kossakowski, jeden z najaktywniejszych posłów tego sejmu.
55Chodzi o traktat pokojowy zawarty z Moskwą w Polanowie.
56 Jerzy Ponętowski, poseł sejmiku czernichowskiego
57Aleksander Sokołowski
58 Mikołaj Ostroróg
59 Nowogród vel Nowogródek Siewierski w województwie czernichowskim.
60posłami województwa ruskiego byli: chorąży lwowski Mikołaj Bieganowski, Stanisław Drohojowski, Andrzej Maksymilian Fredro, margrabia żmigrodzki Władysław Myszkowski, podczaszy koronny Mikołaj Ostroróg oraz podkomorzy przemyski Franciszek Dubrawski. Ci dwaj ostatni byli najbardziej aktywni.
61Filip Obuchowicz
62posłami województwa ruskiego byli: chorąży lwowski Mikołaj Bieganowski, Stanisław Drohojowski, Andrzej Maksymilian Fredro, margrabia żmigrodzki Władysław Myszkowski, podczaszy koronny Mikołaj Ostroróg oraz podkomorzy przemyski Franciszek Dubrawski. Ci dwaj ostatni byli najbardziej aktywni.
63Stanisław Sarbiewski, wojski ciechanowski, poseł bełzki
64Stanisław Szczucki, sekretarz królewski, poseł sandomierski
65Aleksander Sielski, dworzanin królewski, poseł łęczycki
66 Stanisław Sarbiewski, wojski ciechanowski, poseł bełzki
67Chociaż posłowie mazowieccy należeli do prowincji wielkopolskiej, a posłowie podlascy do małopolskiej, zgodnie z długotrwałą tradycją wspólnie uzgadniali swoje stanowisko na sejmiku generalnym mazowieckim w Warszawie.
68 Stanisław Szczucki, poseł sandomierski
69 Stanisław Sarbiewski, wojski ciechanowski, poseł bełzki
70 Hieronim Radziejowski, starosta i najprawdopodobniej poseł łomżyński
71 Stanisław Szczucki, poseł sandomierski
72 posłami województwa ruskiego byli: chorąży lwowski Mikołaj Bieganowski, Stanisław Drohojowski, Andrzej Maksymilian Fredro, margrabia żmigrodzki Władysław Myszkowski, podczaszy koronny Mikołaj Ostroróg oraz podkomorzy przemyski Franciszek Dubrawski. Ci dwaj ostatni byli najbardziej aktywni.
73 Andrzej Maksymilian Fredro, poseł ruski (ziemia przemyska)
74 Filip Obuchowicz, poseł nowogrodzki (prowincja litewska)
75Jerzy Ossoliński
76 Jakub Fredro
77 Ludwik Krzywkowski, stolnik tczewski, poseł malborski
78 Franciszek Dubrawski, podkomorzy przemyski, poseł ruski
79 Hieronim Radziejowski, starosta i prawdopodobnie poseł łomżyński
80 Michał Kobierzycki
81 Mikołaj Łajszewski
82 Jerzy Tyszkiewicz
83 Jerzy Ossoliński, kanclerz wielki koronny
84 Franciszek Dubrawski
85 Adam Owsiany, sędzia ziemski i poseł lidzki
86 Krzysztof II Radziwiłł
87 posłami województwa ruskiego byli: chorąży lwowski Mikołaj Bieganowski, Stanisław Drohojowski, Andrzej Maksymilian Fredro, margrabia żmigrodzki Władysław Myszkowski, podczaszy koronny Mikołaj Ostroróg oraz podkomorzy przemyski Franciszek Dubrawski. Ci dwaj ostatni byli najbardziej aktywni.
88 Jan Stanisław Jabłonowski, poseł halicki
89 Jan Szlichtyng, sędzia ziemski wschowski, poseł województwa poznańskiego (posłowie województwa poznańskiego byli wybierani na wspólnym sejmiku województw poznańskiego i kaliskiego w Środzie)
90 Władysław Kierdej, marszałek grodzieński, poseł grodzieński
91 Hieronim Radziejowski, starosta i prawdopodobnie poseł łomżyński
92 Mikołaj Ostroróg, poseł ruski
93 Patrz wykaz posłów.
94 Wojciech Wessel, poseł różański
95 Kazimierz Leon Sapieha
96 Aleksander Zaleski, poseł sieradzki
97 Mikołaj Potocki, hetman wielki koronny
98 Jan Dunin Rzuchowski, sekretarz i dworzanin królewski
99 Andrzej Grudziński, poseł województwa poznańskiego
100 Marcin Oborski, starosta sochaczewski, poseł czerski
101 Jerzy Ossoliński, kanclerz wielki koronny
102 Marcin Tolibowski, podkomorzy brzeski-kujawski, prawdopodobnie poseł województwa brzeskiego-kujawskiego (mającego wspólny sejmik z województwem inowrocławskim w Radziejowie)
103 Jan Stanisław Jabłonowski, poseł halicki